Strona:Jana Długosza Dziejów Polskich ksiąg dwanaście - Tom III.djvu/188

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Stolicy Apostolskiej działać i orzekać, na żądanie prawobrońcy rzeczonego Króla i Pana, który również nalegał, abyśmy do sprawy pomienionej przystąpili, żądanie to ze strony Króla wyniesione przyjąć postanowiliśmy. A po takowém przyjęciu, i wykonaniu przez prokuratora królewskiego, w celu popierania sprawy, przysięgi na rzetelność obmów, w zaoczném przeciw nieobecnej stronie działaniu; po przedstawieniu głównych części skargi, wprowadzeniu i wybadaniu świadków, ogłoszeniu ich zeznań, niemniej okazaniu aktów, jakich użyć chciał rzeczony prokurator; tenże prawobrońca, zamykając sprawę, wyrzekł w końcu z strony Jego Miłości króla Polskiego swój wniosek, i my z przyczyny niestawiennictwa drugiej strony stanęliśmy na tym wniosku. Po przejrzeniu więc i wysłuchaniu należnem rozpraw, dowodów, i innych w tej sprawie powołanych pism i aktów, zasady tej sprawy rozebrawszy pilnie i zważywszy na szali sprawiedliwości, naradziwszy się sami z sobą i biegłymi w prawie, a rzeczonych Mistrza, braci i komturów przyzwawszy na dzień obecny do wysłuchania naszego stanowczego wyroku, w przytomności mistrza Bartolda pełnomocnika rzeczonego króla Polskiego, który do tego przez nas powołany stawił się obecnie i żądał abyśmy stanowczy wyrok wydali, a w nieobecności pomienionych Mistrza, braci i komturów, upornie uchylających się od sądu, a których sam Bóg niechaj przytomnością swoją zastąpi; położyliśmy przed sobą księgę świętej Ewangelii, aby sąd nasz wychodził z przed oblicza Pańskiego, i aby oczy nasze widzieć mogły sprawiedliwość, i zasiedliśmy na stolicy sądowej, w miejscu dla stron obydwóch naznaczoném; a nakoniec wezwaliśmy pomocy Pana Boga naszego, który nakazał synów ludzkich sądzić sprawiedliwie, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, Amen. Ponieważ wiadomo nam z poprzedniego wywodu sprawy, dokładnie i pilnie przedstawionego, niemniej z wykazanych nam w rzeczonej sprawie właściwych świadectw, zeznań i dowodów, ze strony Oświeconego Króla Jego Miłości Polskiego, i jego zastępców, że Brat Teodoryk z Altenburga, na teraz Mistrz zakonu Teutońskiego Szpitala Ś. Maryi, pod ów czas Marszałek brata Ludera z Brunświku Mistrza rzeczonego zakonu, tudzież komturowie i adwokaci Chełmiński, Toruński, Grudziązki, Lubawski, Radzyński, Koprzywnicki (Egilpergensis), Strasburski czyli Brodnicki, Papowski, Węcsławski, i starego zamku Torunia; niemniej z ziemi Kujawskiej, Nieszawskiej, Orłowskiej, Murskiej, Brzeskiej, Kowalowskiej, Radziejowskiej i Mosburskiej, inaczej zwany z Przedecza; nakoniec z ziemi Pomorskiej, Świeckiej, Gdańskiej, Tczewskiej, Kamieńskiej, i z ziem Pruskiej, Malborskiej, Sztumskiej, Elblągskiej, Łęskiej i Ryzkiej, jako też bracia rzeczonego zakonu, z pomienionych miejsc i rzeczonych prowincyj,