Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/65

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Następnego 1645 r. został znowu Użewski zaskarżony o bicie fałszywej monety[1]. Na ten rok wybrany wójtem Stanisław Olszyński, aptekarz nadworny Lubomirskich, w Nowym Sączu osiadły. Przed sądem jego wytoczono spór o fałszerstwo monety, przy którym pokłóciwszy się rajcy, według zwyczaju swego nawzajem się lżyli. Przywykli byli ławnicy do lżenia, lecz nie przywykły wójt do tego, co obecnie na siebie wygadywali. Rajca Zięba, uniesiony gniewem, z przyciskiem rzekł do Użewskiego: „Gdybym ja pieniądze robił, miałbym się lepiej!“... — Na to Użewski: „Gdybym ja woły kradł, miałbym się też lepiej!“...[2]
Wtedy Zięba oznajmił wójtowi, iż na strychu ratusza w szafce znajduje się stępel, którym Użewski pieniądze bije, i ostrzyżki[3] miedziane pobielane, z których bił, dodając: „Pójdźmy, przymierzmy stempel, jeżeli się przyda do tych ostrzyżków.“
Ze zgrozą spojrzeli ławnicy po sobie, wójt kazał przynieść stempel i wyznaczył do tego rajcę Poławińskiego z innymi. Poszli zaraz na górę, a Zięba, wyjąwszy kluczyk z kieszeni, otworzył małą szafkę, z której wydobył stempel i okrawki miedziane pobielane. Sąd natychmiast rozpoczął śledztwo, stempel zaś odesłano do nadwornej królewskiej kancelaryi. Śledztwo wykryło, że Zięba od tej szafki klucze przy sobie trzymał. Czynił to przez lat kilka. Kiedy się zaś poswarzyli, zwykle Zięba Użewskiego „mincarzem“ przezywał.
Tym jednak razem Użewski wobec świadków oczyścił się z zarzutu. Najprzód Wojciech Kieszkowski, cechmistrz bednarski, zeznał: „Już temu lat ze 30, jak tu w szatławie[4] siedzieli mincarze, i jam ich strzegł i te ostrzyżki były przy nich, które teraz są w skarbie. Potem w nocy wzięli ich byli do Lublina.“ Powtóre Jan Dunaj, cechmistrz krawiecki, oświadczył: „Służyłem natenczas Imci panu Janowi Gostomskiemu, wojewodzie inowrocławskiemu. Przyjechaliśmy do Lublina, widziałem dwu z Sącza przywiedzionych, jednego złotnika, drugiego ślusarza brodatego. Powiedzieli o nich, że robili pieniądze kędyś za Sączem, i potracono ich tam. Na polach głowy ich powtykano i pieniądze, t. j. grosze poprzybijano pod głowami na palach“[5].

W tymże roku 1645, kiedy to Użewskiego zaskarżono ponownie o bicie fałszywej monety, król Władysław IV. osobnym doku-

  1. Act. Castr. Rel. T. 123. 1762.
  2. Act. Scab. T. 58. a. p. 19—21.
  3. Ostrzyżki — okrawki blaszane.
  4. Szatława — więzienie cięższe w ratuszu, katownia, ciemnica.
  5. Act. Scab. T. 58. a. p. 38—44.