Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/516

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
—   263   —

nych i kosztownych, przystrajając je, jakto zobaczymy niżej, jeszcze w różny sposób, a szukając wtem nie tylko osobistego zadowolenia, ale także niejako pewnej chluby, okazania domowego dostatku i dogodzenia familijnej dumie. Dlatego też, kiedy wszystkie inne sprzęty domowe odznaczały się przeważnie wielką prostotą i skromnością, pościel stanowiła, jak na owe czasy, pewien rodzaj zbytku i przedstawiała ważny artykuł majątku rodziny.
pościel, tak samo jak w czasach dzisiejszych, składała się z kilku części czyli sztuk, a mianowicie: a) z tych, któremi właściwie wyścielano łóżko czyli na których się leżało; b) które kładziono pod głowę; c) któremi się w czasie snu nakrywano.
Co do a). Najpierwszą czyli najspodniejszą była ta część pościeli, na której wszystkie inne rozścielano, a taką podściółką bywała może „słoma“ albo „siano“, ale najzwyklej siennik, chociaż dziwnym trafem o nim nie wspomniano ani razu. Z tego jednak bynajmniej nie należy wnioskować, iż go nie używano, a tem mniej iż go może nie znano, tylko widocznie jako rzeczy bardzo małej wartości (podobnie jak n. p. naczyń glinianych) w spisach inwentarskich nie umieszczano wcale, licząc go nie tyle do pościeli, jak raczej uważając za integralną część samego łóżka. — Na taki siennik kładziono niekiedy „materac“, ten okrywano grubszem „prześcieradłem konopnem“, na którem dopiero rozścielano „pierzynę“ t. zw. „spodnią“. Materac (włos. materasso) taki bywał z materyi „ćwilichowej[1], wypchany sierścią; zważając jednak, iż wspomniany jest tylko raz jeden[2], nasuwa się konieczny wniosek, iż w owych czasach musiał być jeszcze bardzo rzadkim. Nierównie jest więc prawdopodobniejszem, że prześcieradło konopne kładziono już zaraz na siennik, na którym pośrednio rozścielano ową wspomnianą pierzynę spodnią.

Pierzyny były rozmaite tak co do wielkości, jako to: większe i mniejsze, które nazywano zdrobniale „pierzynkami“, jak jeszcze bardziej co do ich przeznaczenia, pod którym to względem rozróżniano „spodnie“ i „wierzchnie“. Jak już same te nazwy wskazują, pierwsze t. j. spodnie, które nas tutaj głównie obchodzą, służyły na podścielenie, na miękką podkładkę pod ciało osoby spoczywającej, zwłaszcza w łóżkach niewieścich, a różniły się do „wierzchnich“ tem, że były od tych znacznie większe, albowiem długości całego

  1. Z niem. Zwillich, tkanina lniana tęga, z podwójnej osnowy, zwykle w pasy i płomienie. Gołębiowski: Ubiory w Polsce, str. 109.
  2. Testam. Elżb. Pytlikowiczowej 1637.