Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/442

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
—   189   —

lika, Wojciecha Tymowskiego, 39 beczek, a wreszcie u kupca, Wojciecha Bogdałowicza, 20 beczek — wszystko pana Bonpauli, Węgrzyna. Joachim Raszkowicz, garncarz, umieścił w swej piwnicy 20 beczek Maryny Muraniowej z Preszowa, civis viduae Eperjesiensis; a Stanisław Olszyński, aptekarz, miał 11 beczek własnych, w drugiej zaś piwnicy 15 beczek Jerzego Horwata. W samych więc większych piwnicach i składach stało razem 334 beczek węgierskiego wina — liczba wcale poważna, która dowodzi wymownie, że Nowy Sącz słusznie słynął ze składów wina. A nie jedyna to wzmianka o takich składach w naszem mieście. Na innem znów miejscu czytam, że w r. 1654 kupiec warszawski, Walter, miał na składzie w piwnicy Stanisława Kopcia 114, a w różnych innych piwnicach sandeckich 490 beczek wina i antałów 10[1].
Karol Mecherzyński: O magistratach miast polskich a w szczególności Krakowa na str. 48 mówi: „Miasto Kraków posiadało prawo depozytoryalne na skład rozmaitych towarów pomiędzy innemi także w Nowym Sandeczu“; nie wymienia jednak wcale nazwy owych towarów. Bliżej, lubo zawsze jeszcze niedokładnie, oznacza te towary w swem dziele ks. Franciszek Siarczyński[2] który, kreśląc obraz wieku panowania Zygmunta III., między innemi powiada: „Do kwitnących tegoż wieku miast handlem w Polsce przydać potrzeba Sandecz, bogate składem kupi węgierskich“. Jednakże, jak pokazuje następująca notatka, musiały to być przeważnie składy wina. W r. 1656 szlachetny Jan Giarmath, kupiec koszycki, przyaresztował w Nowym Sączu 56 beczek i 7 antałków wina sławetnemu Tomaszowi Furmankowiczowi, kupcowi i rajcy krakowskiemu, za 2.735 zł. węgier.[3]. W każdym razie musiało to przynosić chlubę Sączowi, że taki Kraków, urbs metropolis, należący do związku hanzeatyckiego[4][5], nie tylko utrzymywał stosunki handlowe z Nowym Sączem, ale także tutaj składał swoje towary.

Za te korzyści, pochodzące z takich składów, musiało miasto płacić do skarbu królewskiego tak zwane „składne i czopowe[6]“. Od

  1. Acta Consul. T. 58. b. p. 672.
  2. Obraz wieku panowania Zygmunata III. T. II. str. 170.
  3. Act. Consul. T. 61. p. 477, 483.
  4. Hanza — związek handlowy niektórych miast niemieckich, uczyniony w XIII. wieku. Do związku tego należał także: Gdańsk, Toruń, Chełmno, Elbląg, Królewiec, Brunsberg i Kraków. Jekel: Pohlens Handelsgeschichte. 1. Theil. 25—31.
  5. O miastach polskich, należących do związku hanzeatyckiego, zob. rozprawę Jerzego Bandtkiego w Roczniku tow. nauk. T. I. str. 30—99. Kraków 1817.
  6. Ducilla contributionum in camera depositoriali sandecensi ex vinis provenientium.