Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/44

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


na miejscu Bogu poświęconem, wedle ówczesnych obyczajów, znalazł schronienie i bezpieczeństwo, a niebawem znikł bez śladu.
Król bawił wówczas w Tykocinie, kiedy budowniczy jego doniósł o zabiciu Teiffera. Wielce się rozgniewał i wydał pismo następujące:
„Zygmunt III. z Bożej łaski król polski, wielki książe litewski... i szwedzki dziedziczny król.“
„Urodzeni wielce Nam mili! Doszła Nas wiadomość, iż Węgrzyn niejaki z Preszowa, na imię Michał Strauss, uczciwego Jakóba Teiffera, faktora sławetnego Erharda Kleinpolda, budowniczego Naszego, który do Węgier po miedź i inne do budynku zamkowego potrzeby jeździł i ztamtąd się wracał, w Nowym Sączu z inszymi pomocnikami swymi zamordował. Mord ten, iż nie tylko niewinnie, ale też na posłudze Naszej będącego tego faktora potkał, słuszna, aby surowie karany był; a lubo sam tenże Węgrzyn po uczynku tym schronił się, iż jednak rzeczy i towary jego tamże w Sączu od exekutorów tego zabitego, imieniem budowniczego Naszego, zaaresztowane i zatrzymane są, chcemy to mieć po Wiernościach Waszych i pilnie żądamy, aby na instancyą budowniczego Naszego, który tam dla odzyskania, tak tych rzeczy po faktorze zmarłym pozostałych jako i zbójcy tego towarów, z rozkazania Naszego jedzie, wszelka pomoc była, jakoby mu te towary, sumy i rzeczy wszystkie bez żadnych trudności, zwłok i respektów wydane były. Dan w Tykocinie 24. grudnia 1630 r.“[1].
Podobnej prawie treści wydał niebawem król w Tykocinie 28. grudnia 1630 r. drugie swe pismo do urzędów wszelkich, tak grodzkich jako i miejskich, a mianowicie do magistratu sandeckiego.
Opatrzony w takie pisma królewskie, zjechał pod koniec stycznia 1631 r. do Nowego Sącza Erhard Kleinpold i Stanisław Teiffer, brat zabitego faktora. Z uszanowaniem przyjęci mieszczanie budowniczego królewskiego, przeczytawszy najmiłościwsze pisanie. Prosili na obiad sługę Króla Jegomości i postawili wina dwa garnce[2]. Uniwersał królewski wnieśli do grodu i wytoczyła się sprawa.

Pan budowniczy Kleinpold, Stanisław Teiffer i Stanisław Gorlicki, sługa zabitego, wnieśli żal na Jana Ziębę, burmistrza i gospodarza gospody: iż dozwolił w mieście i gospodzie zabić faktora budowniczego Jego Królewskiej Mości; tudzież na Straussa zabójcę. Zięba był w wielkich kłopotach. Zarzucano mu bowiem, iż rozbroił

  1. Act. Consul. T. 52. p. 111.
  2. Distributa f. 43.