Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/304

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
—   51   —

17) Żałomsza ma bydź na każde suchedni, przy której mają bydź bracia wszyscy, także i towarzysze, a młodski mistrzowie powinni mary postawić, i przykryć deką i świece zapalić, a któryby tego nie uczynił albo na żałomszę zamieszkał, ma bydź karan funtem wosku, tak towarzysz jako i mistrz, któryby nie był na pogrzebie.
18) Żadnemu patraczowi robić we wsiach, a osobliwie miejskich i na przedmieściu aby nie wolno było. Takowy gdzieby się znalazł, mają go obrać z naczyniem i z robotą z pozwoleniem panów radziec, a pan burmistrz powinien pomocy dać. Żeby żadnemu partaczowi nie wolno było przędzy z miasta wynosić, ani w targu wykupować, który prawa miejskiego nie ma. Gdyby partacz robotę niósł z miasta a ujrzał go brat cechowy, ma mu przędzę wziąć i zanieść do cechu, a partacz powinien ją wyprawić z cechu jako będzie mógł.
19) Żeby były przędze sprawiedliwe w targu: naprzód ma bydź na miarę motowidło wzdłuż, a po dwadzieścia pasm w łokieć, a po dwadzieścia po cztery nici w pasmo. Powinni dwaj bracia z miarą chodzić, mierzając takową przędzę. Któraby się znalazła takowa przędza niesprawiedliwa, takową mają brać i do cechu zanieść z pozwoleniem pana burmistrza i panów radziec. Burmistrz powinien będzie dać sługi tym, którzy będą rewidować, a powinni mieć na półsiodmej ćwierci wszerz naczynie według musu starodawnego. Jeśliby jednak kto potrzebował szerszej albo węższej roboty, tedy powinien robić według rozkazania i upodobania każdego. A na któregoby się znalazło, żeby nie według ustawy cechowej robił, ma bydź karan dwiema funty wosku.
20) Które to artykuły wzwyż pomienione, tak wszystkie ogółem, jako i każdy z nich z osobna, szczególnie we wszystkich punktach, kondycyach, związkach, niniejszym przywilejem naszym i poważnością urzędu naszego umacniamy, utwierdzamy, approbujemy i za prawne i wieczne mieć chcemy, i żeby się według nich bracia cechowi zachowywali i rządzili, nakazujemy. A dla lepszej wiary i pewności pieczęć urzędu naszego przycisnęliśmy.
Dan na ratuszu sandeckim R. P. 1620 dnia 5. lutego.

Stanislaus Gorlicius (Gorlicki), protunc proconsul. Adamus Mikulski, civitatis regiae Novae Sandec notarius juratus[1].

  1. Oblata privilegii contubernii textorum neosandecensium. Actum in castro sandecensi fer. IV. in crastino Cirucumcis. Christi Domini 1641.