Strona:Jan Sygański - Historya Nabożeństwa do Najśw. Serca Jezusowego.djvu/39

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


stwie do Najsł. Serca żadnego zgoła udziału brać nie będą[1]. Święto Serca Jez. wykreślono ze wszystkich kalendarzy liturgicznych; za rozdawanie jakichbądź książeczek o Sercu Jez. skazywano na grzywny lub więzienie. Między innymi pobożny i gorliwy kapłan wiedeński Maksymilian Hell, słynny matematyk i astronom cesarski, za rozdawanie zakazanych książeczek o Sercu Jez. zapłacił karę 500 złr. Patrycyusza Fasta, kanonika wiedeńskiego, skazano za takie samo przewinienie na 10 dniowy areszt i grzywnę 100 złr., zapewne na postrach innym kapłanom, gdyby któremu z nich przyszła ochota podobnej dopuścić się zbrodni. Niestety, znaleźli się i kapłani, którzy wraz z józefińskim rządem tępili nabożeństwo Serca Jezusowego. Wybitne między nimi miejsce zajął Marek Wittola, prałat-infułat w Bienku, proboszcz w Probstdorfie, który najprzód w czasopiśmie kościelnem „Wiener Kirchenzeitung“ przez całe pięciolecie

  1. Oto dosłowne brzmienie tej ciekawej przysięgi: „Spondeo, me religionem christianam a spuriis cultibus integram servaturum; disciplinas theologicas a jejunis scholasticorum opinationibus repurgaturum; veram, quae ad mentem Jesu Christi sit, theologiam exculturum illamque ad usus yitae humanae constanter et sollicite traducturum“.