Strona:Jan Siedlecki - Błogosławione Dianna, Cecylia i Amanda.djvu/26

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.
— 26 —

siostry w klasztorze św. Agnieszki“. To są córki twoje, powtarzał często Diannie bł. Jordan, lecz one są również i moje, ja kocham je serdecznie w Panu“. Dla ich obecności Bolonia była mu miastem najmilszem. Pisząc raz do nich, tak się wyraża: „Z pomiędzy wszystkich miast w Lombardyi, Toskanii, Francyi, Prowancyi a nawet w Niemczech w rodzinnej krainie mojej, Bolonia jest najdroższym, najmilszym skarbem serca mojego“.
W tych listach często na prędce pisanych lub dyktowanych w podróży, znajdują się rady zarządu pełne mądrości, uwagi najwznioślejszego mistycyzmu, uwydatniające zarazem biegłego teologa w znajomości i rozmyślaniu pisma świętego, i doskonałego mistrza życia wewnętrznego, ściśle łączącego z Jezusem Chrystusem.
Rzecz zdumiewająca, pisze Ojciec Bayonne, że Święty z XIII stulecia mówi przedewszystkiem o miłosierdziu i miłości i lubi powtarzać wyrażenie św. Pawła: Miłość jest użytecznością powszechną; umartwienie ciała jest tylko użytecznością pomierną. „Córko moja, pisał do Dianny, bądź roztropną w umartwieniach ciała, nałóż wędzidło dyskrecyi wszystkim czynom twoim, a kiedy bieżąc za zapachem wonnych olejków Oblubieńca twego, pra-