Strona:Jan Siedlecki - Błogosławione Dianna, Cecylia i Amanda.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.
— 14 —

Bolonię, zlecił tę sprawę czterem najpoważniejszym Ojcom, Bratu Pawłowi z Węgier, Br. Gwali, biskupowi z Brescii, Br. Wenturze z Werony i Br. Rudolfowi z Faënzy.
Mimo to jednak, zyczenia Dianny dopiero po długich przeszkodach miały przyjść do skutku. Rodzice silnie sprzeciwiali się jej powołaniu, a biskup nie chciał uchwalić miejsca wybranego na klasztor. W chwili kiedy Dianna sądziła, że jest bliską swych pragnień, znalazła się wśród fali wzburzonego morza. Zdjęta świętą niecierpliwością urzeczywistnienia pragnień i obietnic swoich, użyła innych środków. W dzień św. Maryi Magdaleny, oznajmiła rodzinie, że pragnie zwiedzić klasztor Ronzano, wznoszący się na wzgórzu niedaleko Bolonii. Ażeby lepiej pokierować swoim zamiarem, wychodzi z wielką okazałością, otoczona licznym orszakiem dam i służących. Przybywszy do klasztoru, sama doń wbiegła, prosząc niezwłocznie o habit zakonny; ceremonia poprzednio umówiona, nie doznała żadnego opóźnienia.
Łatwo zrozumieć przykre zdziwienie i strapienie całego otoczenia.
Skoro tylko wieść rozeszła się o tem dobrowolnem wstąpieniu do klasztoru,