Strona:Jan Biliński-Nauczanie języka polskiego.djvu/155

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


pojedynczego rozwiniętego i zdania złożonego. Położyć nacisk na ortografję, na uwzględnienie w wypracowaniach tematów praktycznych, jak: list, autobiografję, podania do władz itp.“
Postanowienie bardzo cenne, bo uznając przeładowanie programu klasy 7, usunęło lekturę, nie stanowiącą istotnego zbogacenia umysłu, i dało przez to możność dokładniejszego zajęcia się lekturą pozostałą; nadto nakazało powtórzenie wiadomości z gramatyki, które w tym oddziale były dotąd w oficjalnym programie zupełnie pominięte.
Poza normalnie jedną godziną tygodniowo, poświęconą pogłębieniu wiedzy gramatycznej i ortografji, reszta przypadnie niepodzielnie lekturze.
Tę trzeba dokładnie rozplanować, by się w niej nie zgubić, by potem na utwory, na które trzeba położyć nacisk, nie zbrakło czasu. Pamiętać o tem, że Pan Tadeusz i Ogniem i mieczem — dzieła największe w spisie — nie mogą doznać uszczerbku. Panu Tadeuszowi radzę poświęcić przynajmniej 3 miesiące, Ogniem i mieczem 2, a zatem połowę roku szkolnego. Dramat zajmie miesiąc, literatura starsza do Krasickiego włącznie znowu (najwyżej!) miesiąc — resztę utworów rozdzielić na pozostałe 3 miesiące, wybierając pewne do czytania w szkole (Grażyna), która zajmie więcej czasu, inne przeznaczając do domu, np. Potop.
Czy czytać utwory podane w spisie w porządku chronologicznym? Naogół tak, jednak nie będzie zbrodnią, jeżeli po autorze starszym przeczyta się dla wytchnienia coś z literatury nowszej. Tak np. prosi się wprost czytanie po Trenach Ojca zadżumionych.
Lektura dramatu przyjdzie po utworach wielkich. W każdym razie po Panu Tadeuszu. A który z trzech podanych w programie wybrać? Przytoczone rozpo-