Strona:Jan Biliński-Nauczanie języka polskiego.djvu/122

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


dlaczego autor jedną odrzucił, a drugą zachował. Dlaczego Mickiewicz zmienił „choć na skałę droga ślizka“ na: „choć droga stroma i ślizka“, (druga redakcja wprowadza nową cechę stromości, obraz zatem bardziej się konkretyzuje); albo dlaczego nie podobało się poecie: „na niej zrzadka drzewa ciche siedzą“ i zmienił na „na niej zrzadka ciche grusze siedzą“ (znowu bardziej konkretne). Dlaczego Garczyńskiego: „Śniła jej się łąka, na której rosły kwiaty i ptaki i trzody“, poprawił Mickiewicz na „śniła się jej łąka, którą zdobiły kwiaty i ptaki i trzody“. (Przyczyny zmian: rytm, logika i ożywienie.) Dlaczego zamiast: „Żeglowałem i w suchych stepach oceanu“ napisał Mickiewicz ostatecznie „Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu“ (wyrazistszy obraz, silniej podkreślony moment ruchu przez zaznaczenie jego stadjum początkowego).
Dobrem ćwiczeniem jest podczas lektury tekstu archaicznego parafrazowanie go na język współczesny.
Inne ćwiczenie. Czytając, zmieniam porządek, np. w zdaniu „samym swym rozpędem położą, zgniotą i stratują“, przestawię czasowniki i każę wykryć nielogiczność następstwa, każę przeprowadzić stopniowanie. W zdaniach „rozśpiewał się świat barwami, życiem, uniesieniem“ — „słuchał uchem, gębą, nosem“ — wstawię i i każe rozważyć, jakie zmiany spowodowało pojawienie się tego małego słówka.
Czasem można przynieść do klasy jakąś baśń, napisaną bardzo prymitywnym językiem i dochodzić z uczniami do wyrażeń pełniejszych. Mogę też wyszukać jakiś artykuł z gazety, szczególnie licho napisany, odczytywać — po przeczytaniu całości — zdanie po zdaniu i kazać poprawiać. To ćwiczenie, tak samo jak omawianie i poprawianie pod względem stylistycznym złych prac piśmiennych uczniów, jest bardzo polecenia godne,