Strona:Jadwiga Marcinowska - Eliza Orzeszkowa, jej życie i pisma.djvu/32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


łecznego poniżenia. Musiał posiadać umysł bystry i jasny, skoro z za wiekowych uprzedzeń i przesądów dojrzeć potrafił ducha czasu, oraz potrzeby najistotniejsze żydowskiej ludności, wielkiej rodziny swojej.
Pragnął przybliżyć ową ludność do narodu, wpośród którego obca żyła.
Pragnął dla braci swoich nauki oświecającej myśli i serca, a także wspólnego z polskim narodem obywatelskiego czucia.
Owe mądre i szlachetne dążenia napotkały, niestety, opór powstający ze zła i ciemności.
Orzeszkowa tak o tym pisze: „Była to właśnie pora, w której na Zachodzie wśród Izraelitów osiadłych w Hiszpanij i Francji podniósł się wielki spór o to, czy nauka świecka ma im być dozwoloną, czy też wzbronioną. Zdania ważyły się, lecz długo ważyć się nie mogły, gdyż stronnicy bezwarunkowego wyłączenia się Izraela z pośród umysłowych prac i dążeń ludzkości stanowili większość ogromną. Na społeczeństwo każde nachodzą niekiedy chwile takiego zapadania w ciemność. Zdarza się to wtedy najczęściej, gdy żywotność i energia narodu zmęczoną uczuje się długim pasmem dokonanych wysileń i przetrwanych męczarni, osłabioną potokami wylanej krwi. Żydzi z Europy zachodniej po kilku stuleciach istnienia w trwodze, tułactwie, we krwi i ogniu, przebywali w wieku XVI chwilę taką. Dalekiemi już były od nich czasy te, w których z łona ich powstawali sławni doktorowie umiejętności świeckich, miłowani przez samych królów; daleką od nich, zapomnianą i wzgardzoną była szeroka i wysoka myśl mędrca Majmonidesa, który utrzymywał, że „oczy umieszczone są z przodu głowy człowieka, nie zaś z tyłu, dlatego, aby wolno mu było patrzeć przed siebie“ i przepowiadał za prorokiem Jezejaszem, „że świat cały napełni się wiedzą tak, jak wodą napełnione są otchłanie morza“... Olbrzyma (Majmonidesa) z orlim wzrokiem i płomiennym sercem zastąpiły karły o piersi zmęczonej i przesyconej goryczą, z okiem spoglądającym na świat mętnie, ciasno, podejrzliwie...