Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/84

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
80

wyznanie miało skutki wielkie, osłabiło wiarę w siebie, pociągnęło za sobą wzgardę kraju, zamiłowanie cudzoziemczyzny, co niby wyższość jakąś nad krajowcami, wychowankom zagranicznym dawała. Tu Jan Kochanowski niezmiernie rozumnie i trafnie dowodzi wad takiego wychowania. W kraju powiada daléj, nad dziesięć grzywien nie płacicie professorom akademij i chcecie mieć dobrych? nie starając się o nich, zaledwie chleba im dając — Ubóstwo Akademij Krakowskiéj, dziwne, gorszące, potwierdzają świéże w tym przedmiocie prace P. Muczkowskiego, ono bez wątpienia, było jedną z przyczyn upadku nauk u nas.

Ale niech ma zapłatę godność między wami,
Ręczę wam że zrównacie z ich tam Sorbonami
Nakoniec, weźcie doma taki koszt na dzieci,
Ujrzycie, że się do was, wszystka Padew zleci.

Ale, dla obyczajów, podobno ich ślecie, powiada — Wierzcie mi, że przy dobrych i złe tam znajdziecie, a wiadomo jakie lepiéj smakują młodemu. Ja, powtarza, przekonany jestem, że Polski odmiana, z wychowania młodzieży pochodzi — Z wychowaniem tém cudzoziemskiém miało się właśnie, jak z proroctwy, które wszyscy głosili, a nikt ich niesłuchał. Od XVI wieku począwszy, po dziś dzień, jednym gło-