Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.




I.
Jan Kochanowski.
Proszę, niech ze mną zaraz me rymy nie giną,
Ale kiedy ja umrę, one niechaj słyną.
Pieśni X. IV, XXXIX.

Skreśliliśmy krótki rys życia Kochanowskiego, mówiąc o domowém życiu kilku pisarzy polskich, w piérwszym ciągu Studjów naszych; zważając jednak jak nieodbicie do pojęcia charakteru talentu poety, do zupełnego poznania go, jakim był, potrzebne jest zastanowienie się nad żywotem jaki sobie uczynił, w którym druga strona człowieka się objawia — musiémy tu powtórzyć treściwie, niewielką ilość wiadomości co nas o Kochanowskim doszły. Jeśli czyje, to jego życie, jest doskonałym do pojęcia pism komentarzem; nie sztuczne bowiem uczucia,