Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 02.djvu/200

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 192 )

się o tyle nad ścianami, o ile ściany górują na ziemią, rząd popękanych kolumn utrzymuje drżący ganek, pół tuzina wysokich, okopconych kominów strzeże górnych krain dachu, a skrzypiąca chorągiewka w kształcie koguta wyrobiona, dotąd kręci się jeszcze w atmosferze tego pałacu.
Okna składają się z maleńkich szybek rozmaicie poukładanych, na facyacie widać dotąd wypłowiały znak bociana, który ongi służył za godło domowi. Z jednej strony, przestronnej sieni jest szynk sławny, miejsce schadzki klass wyższych, w którym co niedziela brzmi troje skrzypiec o trzech strónach, basetla bez podstawka i bęben