Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 02.djvu/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 3 )

graszki, miłostki, stają w umyśle dla upiękrzenia dawnych dobrych czasów, wszelkie teraźniejsze zgryzoty, umartwienia i przykrości podeszłego wieku, razem się gromadzą, aby teraźniejszość obmierzić. A przytém jeszcze, przeszłe uciechy żywiej stają w umyśle, niż teraźniejsze; troski i losu przemiany, które minęły i które dolegały, słabo się nam zwykle przypominają,gdy teraźniejsze, dziś jeszcze nam dopiekające, mocniej czuć się dają. Takim sposobem nikną wśród wspomnień dawnych czasów, troski nigdy od człowieka nieoddzielne, a same tylko przyjemności barwią przeszłości obrazy. Ileż się to człowiek w życiu swojém nasłu-