Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Poezye i urywki prozą.djvu/35

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


wyznawał, że absolutnie w nic nie wierzył, przyjeżdżał na odpust, jak drudzy i chodził do kościoła. Ludzi w sprzeczności samych z sobą chodziło po świecie mnóstwo.
Wpływ obcych krajów, szczególniej zachodu, z którym nas długowieczne wiązały stosunki, był zawsze ogromny i nieprzeparty. Odbijały się u nas nie tylko mody jego, upodobania, systemy, ale nawet prądy, które się na naszej ziemi tłumaczyć nie dawały, nie mając racyi bytu.
Pozostało to do dziś dnia i jest nadzwyczaj, na nieszczęście, dobitnem jeszcze. Z długiej kurateli trudno się wyzwolić, szczególniej, gdy ona cięży na duchu. W tym samym stopniu, aż do obecnej chwili prawie, Niemcy ulegali wpływowi cywilizacyi, czego ślad pozostał w języku.
Za życia prababki, jak ona sama opowiadała, w wielkiej modzie były suknie koloru „Caca du Daufin“ — i panie nosiły tę kakdelfinę w kilka tygodni po przyjściu jej na świat w Paryżu. Tak samo myśmy nosili francuskie idee.
Nowe książki francuskie rozrywano, podawano sobie z rąk do rąk, nie znać ich, nie mieć, było upokarzającem. Za Stanisława Augusta jeden z Sapiehów starą bibliotekę polską swoją całą precz kazał wyrzucić, a na jej miejsce instalował Dykcyonarz filozoficzny p. Mably i Rousseau.
Umiejętność francuskiego języka była nieodzowną, upośledzonym w towarzystwie stawał się, kto go nie umiał, albo źle nim mówił.
Dla mnie jednak od dziecinnych lat, już nie wiem skutkiem czego, przeczuciem jakiemś, sympatyą niepojętą — książka stara, szczególniej polska, miała urok