Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Podróż do miasteczka.djvu/161

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


która do zgonu życia będzie z powinnym respektem i t. d.“
List ciotki K. Lubomirskiéj, pełen zajmujących szczegółów, w całości tu umieszczamy. Zdaje się to być ten sam, o którym wspomina Księżna, chociaż daty nie ma żadnéj kopija nasza.
— „Przyjmij W. X. Mość D. łaskawie tę moją odezwę z doniesieniem o śmierci brata mego. Znam tyle nieskończonéj Jego dobroci, że pozwolisz kompassyi sercu nad sytuacyą osobliwie w któréj córka starsza brata mego zostaje, i nie odmówisz wsparcia łaskawego w tém tylko, co z delikatnością największą zgadzać się może. Pozwolisz mi W. X. M. że w krótkich słowach uczynię mu relacyą, teraz dopiero sama uwiadomiona o zawartym ślubie X. JM. Kurlandzkiego z córką starszą brata mego, mam honor przyłączyć kopije dokumentów służące do wsparcia tego. Niemała to przyczyna była mego umartwienia, od pierwszych początków sprzyjania Xięcia JM Kurlandzkiego téj osobie, która w mojéj na ten czas zostawała opiece; perswadowałam sobie raz powszechną grzecznością tłumacząc, więcéj zaś z nieskończoném zmartwieniem