Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Podróż do miasteczka.djvu/141

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Krakowskiego, jeśliby ślub jéj zachwiano i ważność jego ocenianą być miała, odezwała się wreszcie sama, z ojcem swoim do niego: ale zapóźno. Biskup był trochę obrażony, że go się nie radzono, przytém sprzyjał dworowi i spełniał wolę Brühla; odpisał więc tak żeby się niczém nie skompromitować, a tytułu Xiężnéj odmówił.
Oto jest list Księżnéj z Maleszowa, dnia 13 marca 1762 roku.
„Mocno ubolewam, że nie mogę osobiście upaść do nóg JO. W. X. Mości Dobrodzieja w Jego domu; słabość ojca mego ukrzywdziła mnie w tém szczęściu, który zwlókłszy się z łóżka w intencyi oddać powinność swoją W. X. M. Dobr. w wigiliję wyjazdu swego wpadł w recydywę i dotąd tąż słabością jest przyciśniony. Przyjmij W. X. M. Dobr. łaskawie w tych kilku literach oświadczenie prawdziwéj submisyi mojéj i wyznanie sekretu, który dotąd w skrytości trzymałam; nie z inszych to pochodziło racyj, tylko mając mocny rozkaz od Naj. Królewicza aby był tajony, nie chcąc się sprzeciwić woli Jego, zachowywałam w tym punkcie wielkie milczenie,