Strona:Henryk Sienkiewicz - Światła i kwiaty.djvu/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


PRZEDMOWA.

Wszechstronność i głębia Sienkiewiczowskiego talentu stała się dla krytyki fachowej i szerokiej publiczności kuszącym przedmiotem analitycznej dyskusyi. Jego stylowi, pomysłowości, plastyce, psychologii poświęcono tysiące artykułów i rozpraw literackich, tysiące zachwytów, polemiki i protestów. Zgodny jednak podziw fachowej krytyki i dyletanckiego amatorstwa mówi głośnym chórem, że Sienkiewicz rozsypał w utworach swoich rój świetnych, czasem paradoksalnych, zawsze nieomal interesujących myśli i sądów, że otoczył je wonią najoryginalniejszych zwrotów, porównań i kontrastów. Wiązankę tych »świateł i kwiatów« zebraliśmy w książeczce niniejszej, odsłaniającej w formach aforystycznych duchowe oblicze poety, mozaikę jego poglądów na etykę, społeczeństwo, kobietę, sztukę, filozofię i tłum różnorodnych zagadnień życiowych. W ukła-