Strona:Hamlet (William Shakespeare).djvu/152

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


to, co Hamlet mieni nagrobkiem konika, a co Teobald nazywa satyrą, czyli komiczną balladą. Zbytecznem tu jest wskazywać podobieństwo angielskiego konika do naszego konika zwierzynieckiego, który w oktawę Bożego Ciała tak wielką gra rolę w zabawach ludu krakowskiego. Każdy z czytelników będzie tem odrazu uderzony. Józef Paszkowski uczynił przypuszczenie, że tak w Anglii, gdzie tyle obyczajów i zwyczajów nanieśli Wenecyanie, jak u nas, którzyśmy z dawien dawna mieli ciągłe z Rzymem stosunki, wzór do owego konika był naleciałością z Włoch. Tam a mianowicie w Rzymie i Wenecyi, był on, w czasie karnawału, jedną z postaci masek charakterystycznych, jak tego próbę widziano i na naszej scenie w balecie Karnawał Wenecki. U nas postać ta zrosła się z obchodem pamiątki narodowej i przybrała się w turban Tatara; w Anglii zespoliła się z obchodem uroczystości majowej, i przybrała się w kwiaty.

w. 166.Feb, Febus = Apollo, bóg słońca. Tellus = Ziemia. Neptun = bóg morza. Amor = bożek miłości. Hymen = bożek ślubów małżeńskich.

w. 157.„Chór“ w tragedyach za czasów Szekspirowskich oznaczał aktora, występującego na początku sztuki, lub w międzyaktach i opowiadającego te części wątku, których na scenie nie przedstawiano. Taki Chór znajduje np. w „Romeu i Julii“ Szekspira.

w. 241.Hekate — opiekunka czarów; utożsamiono ją z Dyaną;

w. 288.prowensalskie róże u dziurawych trzewików, las piór na głowie — to zwykłe przybory aktorów z czasów królowej Elżbiety.

w. 347.„na tych dziesięciu oszustów i złodziei!“ (by these piskers and stealers) — trzeba się domyślić, że Hamlet przysięga na swe dziesięć palców i przypomina przykazanie, żeby nie oszukiwały i nie kradły.

w. 355-356.„gdy trawa rośnie“ — trzeba dopełnić: „lichy koń zdechnie z głodu“ (while grass doth grow, the sitly horse starwes).

Scena IV.
w. 26.„Hamlet zadaje pchnięcie przez obicie“. Obicia niegdyś nie były do ścian przylepiane, tak jak teraz, ale dla zabezpieczenia od wilgoci, umieszczane w oddzielnych ramach w pewnej od ścian odległości. Miejsce więc pozostające wolne mogło służyć do ukrycia się.