Strona:Gusła.djvu/20

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    SKRZYDŁO NIEWIDZIALNE


    Lądy, wody, obrazy, słońca i obłoki,
    Imiona i zdarzenia, ludzie i miłości,
    Noc, co nas topi w sobie i dławi w ciemności,
    Dzień jak dłoń twoja jasny, jak wiara wysoki —

    Mijają. Płyną przez nas źródłem niepojętem
    Istnienia wiecznej ciszy i zgiełku tej ziemi,
    Która w nas się rozpływa jak zapach w przestrzeni,
    Zostawiając nam serca puste i zamknięte.

    Niesyte niczem, smocze są piersi oddechy,
    Ducha ślepe przepaście, co drżą w naszych głosach —
    Odbijamy je tylko jak w lustrze, w niebiosach,
    Podnosząc swe zasługi a tłumacząc grzechy.

    Jest chwila, gdy w płynącej poprzez nas kaskadzie
    Czujemy nagle skrzydło, które nas owiewa
    Wonią mocniejszą stokroć nad woń ziół i drzewa —
    Wynosi niewidzialne i przed Bogiem kładzie.