Strona:Gomulickiego Wiktora wiersze. Zbiór nowy.djvu/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Światy
(z rozpaczą).

Nie widać cię!... nie słychać cię!...


Cień szybko wzrasta, rozszerza się, zaczyna przestrzeń całą ogarniać).
Archanioł
(przebiegając z mieczem ognistym).

Słuchajcie!... słuchajcie!...


(Wszystkie głosy milkną. Harmonia sfer przycicha).
Głos od ziemi.

Śpiewajcie, anieli!
I niech się weseli
Wszelki twór!

Dziś z Ziemią Niebiosa,
Jak fletnia dwugłosa,
Pieśń i wtór!

Bóg zesłał nam Syna,
I koi Dziecina
Zwątpień ból...