Strona:G. K. Chesterton - Charles Dickens.djvu/242

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ności obu płci; tak jakby był możliwy jakikolwiek brak równości między zamkiem a kluczem. Tam, gdzie niema pierwiastka rozmaitości, gdzie wszystkie szczegóły mają zupełnie jednakowy cel, tam odrazu i nieodzownie zachodzi brak równości. Kobieta w tem jedynie jest niższa od mężczyzny, że nie jest tak męska; niższość jej w niczem innem się nie przejawia. Mężczyzna w tem jest niższy od kobiety, że nie jest kobietą; innego powodu do niższości niema. To samo można w pewnej mierze powiedzieć o każdej istotnej różnicy. Wyobrażenie że miłość łączy i ujednostajnia ludzi, jest wielką pomyłką. Miłość pogłębia różnice między ludźmi, ponieważ miłość jest uczuciem skierowanem do jednostki. Uczucie, które prawdziwie łączy i upodabnia ludzi — to nienawiść. Im więcej naprzykład kochamy Niemców, tem bardziej jesteśmy zadowoleni, że ten kraj różni się od naszego, że zachowuje swoje zwyczaje i obyczaje, podczas gdy my zachowujemy swoje. Lecz im bardziej nienawidzimy Niemców, tem skwapliwiej naśladujemy niemieckie armaty i niemieckie fortyfikacje, aby się przeciw Niemcom zbroić. Im bardziej współczesne narody się nienawidzą, tem pokorniej naśladują się wzajemnie, gdyż każde współzawodnictwo jest z natury swojej wściekłym plagjatem. Ponieważ współzawodnictwo oznacza zawsze podobieństwo, jest również prawdą, że podobieństwo oznacza zawsze brak równości. Jeśli wszystko usiłuje stać się zielonem, niektóre rzeczy staną się zieleńsze od in-