Strona:Fryderyk Chopin.djvu/45

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


usiłowań dzisiejszych. W tem tai się przedziwna zagadka jego wieczystej współczesności. Dziś, być może, nie wyczuwamy już z dostateczną świeżością ówczesnego nowatorstwa najpozytywniej pojętego materjału muzycznego jego sztuki. A wszakże każdy poszczególny element jej: akord, modulacja czy rysunek melodyjny, rytmiczny, — wyrastał niejako z nietkniętej pługiem gleby, był rezultatem najgłębiej pojętego eksperymentu twórczego. Posiadał on ową, tak charakterystyczną, objektywną i zrównoważoną mądrość, cechującą istotną odwagę tych, co w swych twórczych czynach bez trwogi porzucają krainy po tysiąckroć już zbadane, niezawodne, niegrożące żadną niespodzianką, krainy, gdzie tradycjonalny „estetyzm“ krzewi się jako nałóg, a idee stają się rychło „modą“; dziś dopiero — z wiekowej niemal oddali — i biorąc pod uwagę to, co przyszło po nim, a więc z jednej strony cały roman-