Strona:Fryderyk Chopin.djvu/32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


jego własnej epoki. Artysta to przedewszystkiem — jak nigdy przedtem — stał się jej typowym wyrazicielem. Wobec czego problemat czystej sztuki i jej formalnej, objektywnej wartości musiał niejako ustąpić miejsca niezmiernie intensywnie w niej przeżywanej samej treści życia; i to bez względu na metafizyczne głębie, z zewnątrz wprowadzone właśnie w owej epoce i właśnie w sztuce niemieckiej. Artysta zgrywał się niejako na scenie sztuki i na forum życia, usiłując — często nadaremnie — przetrawić w swem dziele jego olbrzymią treść. Jakże daleko odbiegła wówczas sztuka od objektywnego tworzenia skończonych form XVIII w., a więc w muzyce od Mozarta np. — a nawet Bacha, którego niezgłębiony patos wzlatywał jednak gdzieś ku ostatnim graniom otaczającej go rzeczywistości.
Ów aktywno-aktorski pierwiastek tworzącego artysty nigdzie się nie zaznacza z taką