Strona:Fryderyk Chopin.djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


gdy w swych skromnych pozornie fortepianowych utworach stwarzał istotne podwaliny muzyki, co przyjść dopiero miała!), patrzący z przerażeniem niemal na Hectora Berlioza, który, waląc z romantyczną furją w spiżowe wrota wielkiej sztuki, tworzył coraz to nowe, genjalne monstra — wywołał Chopin z przeszłości widmo uśmiechniętego wdzięcznie „Cherubina“ muzyki i postawił najbliżej swego serca. Zdawałoby się, iż pomiędzy dwoma nawiązuje się jakieś tajemnicze porozumienie co do tego, czem jest istota muzyki!
Owe „klasyczne“ zamiłowania Chopina, wobec artystycznej atmosfery otaczającego go życia, są bardzo charakterystyczne. Wszakże romantyzm, w sensie ideowego zabarwienia epoki, stanowi ogólne tło i ramy, w których zwykliśmy ujmować jego psychologiczną sylwetkę. Romantyzm stwarza ów nieprzezwyciężony, aprioryczny niejako