Strona:Ferdynand Ossendowski - Cień ponurego Wschodu.djvu/86

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Widma z Apokalipsy.

Podczas wrzącej, zaciętej walki sił reakcyjnych z siłami rewolucyjnymi, walki, w której zarówno reakcja, jak i rewolucja przeoczyły zjawienie się nowego ogólnego wroga: — komunizmu, — na horyzoncie politycznym Rosji wyrastały jakieś widma, które zrodzić się mogły tylko w wyobraźni twórcy Apokalipsy.

Pierwszym z nich był dawny złodziej koński pijak i rozpustnik — Griszka[1] Rasputin. Samo nazwisko Rasputina, — co znaczy „rozpustny” już się zdawało nie nadawać do tej roli, jaką odegrał tajemniczy awanturnik, i do tych przydomków, jakie sobie wkrótce zdobył: święty starzec, duchowny ojciec, cudotwórca, „czara błogości“ etc.

  1. Lekceważące skrócenie imienia Grzegorz.