Przejdź do zawartości

Strona:F. Mirandola - Jak winszować.djvu/66

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

tego w dniu Twoich Imienin zanoszę prośbę do Boga, aby raczył ziścić wszystkie nadzieje Twoje, a sam dołożę starań, abym wszelką ofiarą, na jaką zdobyć się potrafię, mógł Ci dopomagać w przyszłości. Jestem pewny, że prośba moja znajdzie przyjęcie u Boga.

*


DROGI OJCZE!

Wiesz, jak trudno jest mi wysłowić się nawet w najprostszych sprawach, a cóż dopiero tam, gdzie wzruszenie odebrałoby mi resztkę mej i tak niewielkiej swady. Dlatego daruj, że zamiast pójść wprost i wypowiedzieć Ci, jak wiele dobrego pragnę dla Ciebie, posyłam Ci swoje życzenia pisemnie. Chcę jednak, ażebyś zanim mnie zobaczysz i zanim będę Cię mogła uściskać, wiedział już, iż córka Twoja nie zapomniała o dniu Twoich imienin, że kocha Cię z całej duszy, a jedynem jej pragnieniem jest, by Bóg ochraniał Twe włosy od przedwczesnej siwizny i barki od przygniatających je trosk. Żyj Tatusiu dla mnie, tak jak ja pragnę żyć dla Ciebie i kochaj mnie tak, jak Cię kocha

Twoja


*




60