Strona:F. Antoni Ossendowski - Na skrzyżowaniu dróg.djvu/80

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


jak było za czasów druidów, mój panie! Nic się nie zmieniło, tylko trochę się opóźnił prąd ogólnego postępu. W Europie, Azji, Ameryce pędził on szybko, tu, w Afryce — sunie powoli, leniwie, jak całe życie natury i ludzi na tym lądzie!
Istotnie kolonista miał rację.
Dotychczas jeszcze bowiem murzyni wierzą w to, że małpy, szczególnie zaś posiadające białe włosy na głowie lub ogonie, są ich bezpośrednimi przodkami. Nazywają je „dawnymi ludźmi”, odróżniają wśród nich królów i składają im ofiary; wierzą w istnienie jakiegoś apokaliptycznego potworu „So fali uara” — pół osła, pół konia, pół pantery, — w ryczącego krokodyla, przepowiadającego klęski, — w magiczne siły pewnych zwierząt i ptaków; wierzą w „sąd boży”, dokonywany zapomocą trucizny drzewa „tali” i w szereg innych zabobonów, powszechnie już szybko znikających.
Niektóre z istniejących zwierząt budzą strach wśród murzynów i rodzą nowe przesądy. Takiemi zwierzętami są: „ziemne prosię” (Orycteropus), łuskowiec oraz jeżozwierz, a także otoczone sporem zoologów zwierzątko — „pantona”, należące, zdaje się, do jedynego na kontynencie rodzaju lemurów, i mały niedźwiadek lasów z wybrzeży zatoki Gwinejskiej, tajemnicze zwierzę, widziane kilkakrotnie, lecz nigdy nie zabite i nie schwytane.
Ciągle przerażona dusza murzynów odczuwa grozę natury Afryki i tego przerażenia zwalczyć nie można inną drogą, jak zwalczywszy naturę samą. Gdy biały człowiek zmusi wodę, by trysnęła ze stwardniałej na kamień ziemi, gdy kanałami zabezpieczy rolę od zalewu w porze deszczów tropikalnych, gdy wytępi jadowite krzewy, żmije, pająki, skorpjony i jaszczurki, gdy zwalczy wszystkie choroby, trapiące murzynów, gdy obroni ich przed klęską głodową, gdy nauczy pługiem orać ziemię i maszynami wyrywać pnie drzew, zdobywając na dżungli nowe pola, wtedy może rzucić do chat czarnych ludzi książkę, a ona obali krwawego boga-Tenga, rozpędzi na cztery wiatry czarowników i zabobony, utrwali chrześcijaństwo i zbliży czarnych ludzi do prądu współczesnej cywilizacji.