Strona:F. Antoni Ossendowski - Karpaty i Podkarpacie.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


prusko-jaćwieskie ku mierzejom Bałtyku i wreszcie — na Dzikie Pola, za którymi szumiały fale muzułmańskiego morza Czarnego.
Ale i Karpaty nie przedstawiają zupełnie pewnego muru obronnego. Na południu bowiem nie dochodzą one do brzegu morza Czarnego i tworzą „bramę dunajską“ otwierając drogę najazdom koczowników. Na zachodzie znów — Karpaty nie łączą się z łań-