Strona:F. A. Ossendowski - Wśród czarnych.djvu/54

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Narodoznawstwo w pewnych okresach usiłowało znaleźć w Afryce szczepy rdzenne, od których, drogą ewolucji lub degeneracji, powstały inne. Takiemi „praszczepami“ miały być ludy Bantu i Fulah.
Uczeni poszukiwali cech Bantu wśród szczepów, osiadłych na wschodzie, zachodzie i południu Afryki. Fulahów spokrewnili z Nubijczykami i Somalisami, lecz więzy, łączące te ludy pomiędzy sobą, łatwo niestety pękają przy ściślejszej analizie.
Nawet pochodzenie nazwy kontynentu — Ifrikija lub Afryka, pozostaje tajemnicą.
Podług semickich legend nazwa ta powstała od „ojca rasy“ — Afrikisa czy Ifrikisa, który miał być synem Kronosa, Baala lub Herkulesa. Miał on przybyć do Afryki północnej z kanaańskiej ziemi z towarzyszami i stał się ojcem berberyjskiej, najbardziej starożytnej rasy. Oczywiście jest to legenda, nie mająca żadnych naukowych potwierdzeń, tem bardziej, że Berberowie nie są najstarszymi mieszkańcami Afryki, o czem wiedzieli dokładnie Egipcjanie, Kartagińczycy i Rzymianie.
Francuscy etnografowie twierdzą, że nazwa kontynentu pochodzi od imienia jednego ze szczepów, koczujących na Saharze. Jest to szczep Twaregów — Azgar.

Jednak i ta hipoteza upada, gdyż p. Peyronnet[1], zdaje się, w dostatecznie przekonywujący sposób dowiódł, że Twaregowie są jednego pochodzenia z ludami Kaukazu, a więc też są przybyszami, nie zaś tubylcami.

  1. Bulletin de la Sociéte de Géographie d’Alger et d’Afrique du Nord, 1925.