Strona:Ernest Renan - Żywot Jezusa.djvu/405

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ROZDZIAŁ XXVI.
Jezus w grobie.

Była to wedle naszej rachuby czasu[1] mniej więcej trzecia godzina po południu, kiedy Jezus wyzionął ducha. Na zasadzie prawa żydowskiego[2] niewolno było trzymać zwłok dłużej na placu egzekucyi, jak do wieczora tego dnia, w którym odbyła się egzekucya. Tego przepisu Rzymianie prawdopodobnie nie przestrzegali. Ale ponieważ na dzień następny przypadał sabat i to sabat bardzo ważny, przeto Żydzi zwrócili się do władzy[3] rzymskiej z prośbą, aby takiego dnia podobnym widokiem nie znieważali[4]. Wysłuchano ich prośby i nakazano przyspieszyć śmierć skazańców a następnie zdjąć ich z krzyżów. Żołdacy wykonali ten rozkaz, wymierzając obu złoczyńcom drugą karę, prędzej działa-

  1. Mat. XXVII, 46; Marek XV, 37; Łukasz XXIII, 44. Porów. Jan XIX, 14.
  2. Deuteron. XXI, 22—23; Jozue VIII, 29; X, 26 i nast. Por. Józef Flav. B. J. IV, V, 2; Miszna, Sanhedryn, VI, 5.
  3. Jan mówi: »do Piłata«; ale to niemożliwe, gdyż Marek (XV, 44—45) twierdzi, że Piłat jeszcze wieczorem nie wiedział nic o śmierci Jezusa.
  4. Porów. Filon, In Flaccum, § 10.