Strona:Emil Szramek - Ks. Norbert Bonczyk.djvu/48

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ludu polskiego, lecz jako dobry i wierny syn ludowi je poświęcał“. (1893, nr. 16). — Nawet „Nowiny Raciborskie“, przeciwko którym nieboszczyk kiedyś z dekanatem bytomskim był protest podpisał, składały u grobu jego szczere uznanie i wyrazy serdecznej wdzięczności za piękne poematy, któremi serca polskich Ślązaków pokrzepił i w przywiązaniu do mowy ojczystej umocnił. „Za te słowa pociechy i pokrzepienia — tak pisały — lud śląski wdzięcznym będzie po wszystkie czasy a z miljona serc jego popłyną do nieba modlitwy, aby Pan Bóg wszechmocny raczył zmarłego za ziemskie trudy i cierpienia nagrodzić światłością niebieską“. (1893 nr. 22). — „Katolik“ był przekonany, że „choć miną lata i wymrą wszyscy, co go znali, księgi jego nie umrą, lecz po wszystkie czasy przechowają imię ks. Norberta najdalszej potomności. „Stary Kościół Miechowski“ i „Góra Chełmska“, dwa prześliczne dzieła zmarłego, są pomnikiem wiecznotrwałym, który sobie nieboszczyk sam wystawił“. (1893 nr. 22). — Encyklopedja Powszechna Orgelbranda nazywa go „poetą wybitnym“ a dziejopisarze piśmiennictwa polskiego zgodnie podnoszą, że w literaturze śląskiej on stanął najwyżej. Dodać należy, że ks. Bonczyk jako najpierwszy poznał potrzebę organizacji dla ludu śląskiego zakładając towarzystwa alojzjańskie i popierając związek wzajemnej pomocy. Najtreściwiej ocenia go książeczka pamiątkowa wydana z powodu 25-letnie-