Strona:Eliza Orzeszkowa - Pieśń przerwana.djvu/83

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
71
PIEŚŃ PRZERWANA

tankę ulubioną, przerwę w wielkiej alei i w głębi perspektywy, otwartej przez tę przerwę, ścianę pałacu, zarówno jak ściana drzew czarną wśród zmroku. Ale na jej tle czarnem jaśniał rząd świateł, które Klarze wydały się zrazu gwiazdami, z za drzew przeświecającemi. Wnet jednak rozpoznała, że były to okna oświetlone. Rzęd okien pałacowych, długich i wązkich na górnem piętrze był oświetlonym.
Odkąd Klara zamieszkała w sąsiedztwie pałacu, zdarzyło się to raz pierwszy. Nic dziwnego, skoro w tej chwili przebywał w nim właściciel.
Ciekawość, czy tylko książe znajduje się za temi oknami oświetlonemi, czy także i sekretarz