Strona:Edgar Allan Poe - Nowelle (tłum. Beaupré).djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


także miłość zagościła raz jeszcze w sercu poety. Było to uczucie, jak się zdaje, gorące i odwzajemnione do młodej amerykańskiej poetki pani Whitman. Pani Whitman, która była wdową, przyrzekła mu po krótkiem wahaniu swą rękę, pomimo oporu i niechęci całej swej rodziny. Po niejakim czasie przecież nastąpiło zerwanie. Zajście to dało powód Griswoldowi do umieszczenia we wspomnieniach swych o zmarłym poecie nieprzyzwoitej anegdoty, jakoby Poe wpadł w wilją ślubu do mieszkania swej narzeczonej w stanie nietrzeźwym i zachowywał się tam tak brutalnie, że musiano wezwać policyi do usunięcia go. Panna Whitman, która wiele już lat po śmierci poety ogłosiła swoje o nim wspomnienia, zaprzecza z oburzeniem tej niedorzecznej plotce, dodając z naciskiem, że uwierzyć jej mogli ci tylko, którzy nie znali Poego i nie mieli sposobności bliżej z nim obcować.
We wszystkich wogóle wzmiankach współczesnych, dotyczących poety, sylwetka jego zewnętrzna rysuje się w sposób doskonale harmonizujący z wykwintnym nastrojem duchowej jego organizacyi.
»Pamiętam go dobrze, pisze jeden z takich naocznych świadków. Był on tak pod względem powierzchowności jak i zachowania się najdoskonalszem urzeczywistnieniem typu poety. Rysy jego twarzy były regularne i stanowczo piękne. Oczy dziwnej barwy mieniącej się pomiędzy ciemno-szarym a fiołkowym odcieniem, czoło najpiękniejsze pod względem wyrazu i zarysu, jakie kiedykolwiek spotkałem. Cała jego postać, osoba i