Strona:E. W. Hornung - Pod lufą pistoletu.pdf/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„UCIECZKA Z PORTLANDU!
Jeden galernik zabity, drugi ranny, ale trzeci umknął bez szwanku i znikł.

„Wczoraj zrana cały Wejmut został poruszony wiadomością, która obiegła miasto lotem strzały, że kilku galerników uciekło z Portlandskich kazamatów. Zdaje się, że kilku ludzi z liczby więźniów, pracujących nazewnątrz więzienia, powzięło dobrze obmyślany plan przywrócenia sobie wolności, albowiem wczoraj wieczorem trzech z nich, skorzystawszy z pomyślnej chwili, jednocześnie odłączyło się od swojej partji.
„Kazano im się zatrzymać, a ponieważ nie posłuchali rozkazu, konwój zaczął do nich strzelać.
„Jeden ze zbiegów padł na miejscu, drugi został tak ciężko ranny, że go natychmiast pochwycono, leży on teraz w lazarecie, a życie jego wisi na włosku. Trzeci więzień, nazwiskiem Henryk Kattermol uciekał dalej, pomimo że kilkakrotnie strzelano za nim i wkrótce znalazł się za linją strzałów Goniono go dość długo, ale niebawem ostatecz-