Strona:Dzieła dramatyczne Williama Shakespeare T. 2.djvu/18

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została skorygowana.

    — Święty Jerzy! Naprzód! — Hetman stary Erpingham w górę wyrzucił buławę i z okrzykiem szeregi posunęły się przeciwko środkowej linii nieprzyjaciela. Na skrzydła działa siały kulami gęstemi. Wśród zgiełku pierwszego starcia, strzelcy piesi, z czem kto miał, popędzili na Francuzów. Lud ten zrobił pierwszy wyłom, którym król z towarzyszącą mu konnicą się wcisnął i padł tak gwałtownie na nieprzyjaciela, iż co żyło, w popłochu, w trwodze, rzuciło się w rozsypkę.
    Zamiast się obciążać jeńcami, nie rachując już na okup ich, kazano wszystkich zabijać, aby dalszej nie wstrzymywali walki mnodzy pobrani w niewolę. Pierwsze to złamanie nieprzyjaciela rozstrzygnęło zwycięstwo. Mnóstwo ofiar zostało na pobojowisku, wielu najznakomitszych dostało się do niewoli. Strata Anglików była stosunkowo mało znaczącą, chociaż zapewne nie tak drobną, jak ją Szekspir podaje (25). Jeden książe York (w Ryszardzie II Aumerle) padł ze znakomitszych angielskich rycerzy. Przybycie heroldów po bitwie, nazwisko dane jej od sąsiedniego zamku Agincourt, wszystko to zaczerpnięte z kroniki. Opisuje ona przybycie zwycięzców z łupem do Londynu, wjazd tryumfalny króla witanego przez lud radośnie i skromność mężnego wodza, który nie sobie, ani szczęściu własnemu, ale Bogu przypisywał zwycięstwo, i z niego się nie wynosił.
    W dramacie zaraz po tej bitwie następuje pokój i traktat, który został zawarty dopiero po wojnie, ciągnącej się przez lat cztery.
    Poeta omija zupełnie powody istotne, dla których dziwny ten układ przyszedł do skutku, niezgody w rodzinie panującej i zemsty za zamordowanego Jana księcia Burgundyi.
    Henryk V panował jako rejent we Francyi przez lat dwa, a kronikarze współcześni rozum jego, szlachetność i męstwo wynoszą. Zmarł w roku 1422, w dziewięć miesięcy po narodzeniu mu się dziedzica tronu. Ciało jego przewieziono do Westminsteru, a lud w tradycyach swych o bohaterskim zwycięzcy z pod Agincourt zachował mu rysy te rycerskie, rubaszne, wesołość i przystępność, z jakiemi Henryk występuje od pierwszej młodości.
    W kilku scenach Henryka V Szekspir kładzie w usta