Strona:Dzieła dramatyczne Williama Shakespeare T. 12.djvu/302

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


nigdzie złośliwych wystąpień przeciw katolicyzmowi, ale to raczej przypisać należy charakterowi człowieka, pewnego rodzaju obojętności i sceptycyzmowi.
Ożenienie Williama niewiele przyczynić się mogło do poprawienia losu jego rodziny. Ojciec Anny sam miał liczne potomstwo, jak się z niedawno odkrytego testamentu jego okazuje. Nic prawie nie wiemy o pożyciu młodego małżeństwa, oprócz, że w następnym roku (1584) pobłogosławione zostało narodzeniem dwojga bliźniąt, Hamneta i Judyty. To pomnożenie rodziny, niedostatek domowy, ciężkie interesa ojca, przykre stosunki, chęć wyrobienia sobie samoistnie środków do życia — musiały skłonić Szekspira do opuszczenia rodzinnego miejsca, szukania zarobku i szczęścia w ognisku żywota Anglii, w Londynie.
Zbieracze późniejsi powieści i podań o poecie zapisali tradycyę, która długo mieściła się we wszystkich biografiach poety, jako jedyny powód oddalenia się jego, a raczej ucieczki ze Stratfordu. Chodziła po okolicy powieść, iż młody Szekspir był myśliwcem namiętnym, iż lubił polować na cudzą zwierzynę, szczególniej dokazując w parku niejakiego pana Tomasza Lucy w Charlecote (Czarlkot), któremu wyławiał króliki. Zagrożony procesem o kradzież zwierzyny, czyli też sądzony o nią, miał umknąć do Londynu! Ściślejsza krytyka powieść tę zbić usiłowała, chociaż w Wesołych kobietkach z Windsoru i Henryku IV, to nazwisko Lucy jest wyśmiane złośliwie[1].
Być bardzo może, iż jakieś zatargi istniały, że Szekspir lubił łowy w towarzystwie wesołych kolegów, że nie zawsze pytał o pochodzenie zwierzyny, gdy mu się ta nawinęła... Nie idzie zatem, żeby spór z p. Lucy zmusił go do ucieczki. W stosunkach familijnych aż nadto znajdujemy powodów do wyjazdu ze Stratfordu i gdziendziej ich szukać nie potrzebujemy.

Ubóstwo w domu, ciężkie interesa ojca, utrzymanie żony i trojga dzieci, potrzeba sprobowania sił swych młodzieńczych na szerszem polu, niemożność przedsięwzięcia czegoś w małej

  1. Oprócz tego przypominają wiersze (może apokryf), I Lowsie is Lucy etc.