Strona:Dzieła Williama Shakspeare I tłum. Hołowiński.djvu/68

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
58
HAMLET.

Trwoga nieszczęsna! — Zda się, że tyle
Rzeczą właściwą naszemu wieku
Ufać za nadto swéj przezorności,
Jak pospolita młodemu człeku
Nie mieć rozwagi. Chodźmy do króla:
Niech wie tę miłość, tając to bowiem
Więcéj obrażę niż gdy opowiem.
Chodź.

(wychodzą).


SCENA DRUGA.
(Pokój w zamku).
Wchodzą: KRÓL, KRÓLOWA, ROZENKRANC, GUILDENSTERN i ŚWITA.
KRÓL.

Witaj Rozenkranc i Guildensternie!
Dawno was widziéć chciałem niezmiernie,
Wreście w potrzebie waszej pomocy
Po was posłałem. Wiecie, panowie,
Zmianę Hamleta, słusznie tak zowię,
Gdyż niepodobny wewnątrz i zewnątrz
Całkiem do siebie. Coby to było
Prócz śmierci ojca, co go wtrąciło
W stan obłąkania smutny rozumu,
Zgadnąć nie mogę; przeto was proszę, —
Coście z maleńku z nim wychowani,
Równi mu w lalach, równi whumorze, —
Abyście chcieli na naszym dworze
Nieco przemieszkać: swém towarzystwem