Strona:Dzieła Wiliama Szekspira T. IX.djvu/451

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
445
SZEKSPIR W KRYTYCE LITERACKIEJ.

Szekspir wreszcie był katolikiem, jako ognisko prądów średnio-wiecznych. Ze zaś wiara katolicka nie uzewnętrzniała się w nim w kształtach tak wyraźnych, jak by tego wymagać należało, objaśnia autor stosunkami wówczas panującymi.
„I rzeczywiście — kończy — jakby dla dopełnienia tego, co mu brakło, kiedy on miał zamilknąć, wielki dramaturg hiszpański, najszczerzej i najdzielniej katolicki, Kalderon podniósł się i przemówił“.[1]
W Rocznikach Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskiego, r. 1881 drukuje St. Koźmian drugie swe studyum p. t. „Ślady historycznych wypadków polskich w Zimowej Powieści i Burzy Szekspira“.
Autor w rozprawie tej poddaje krytycznej ocenie badania Dr. Caro i przeprowadza własne analogie. Dla dokładniejszego omówienia wypadków głównych, które posłużyć miały za wątek do „Zimowej powieści“ i „Burzy“, wypisuje wyjątki z Kozłowskiego Dziejów Mazowsza za panowania książąt oraz z Genealogii książąt mazowieckich Teodora Narbutta. Prócz tego uzupełnia opowiadanie obszerniejszym wykładem odnośnych wypadków i dodaje sporą garść faktów, kreślących drogi, jakiemi przygody, zaszłe w Polsce, dojść mogły do oddalonej ziemi angielskiej.

Dr. Caro, porównywając akcyę „Zimowej Powieści“ z wypadkami, których punktem środkowym był Henryk mazowiecki, dochodzi do wniosku, że „cała budowa dramatu spoczywa

  1. St. Koźmian „O żywiole religijnym w dziełach Szekspira“. Roczniki Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskiego“, 1876, t. IX. str. 457 — 506.