Strona:Dzieła Wiliama Szekspira T. IX.djvu/449

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
443
SZEKSPIR W KRYTYCE LITERACKIEJ.

Stwierdza tudzież katolicyzm Szekspira jego testament, a choć w nim nie ma niczego, co by mówiło za przekonaniami religijnemi, uczynił to poeta przez obawę, aby w ten sposób nie narazić się na niewykonanie majątkowych rozporządzeń. W testamencie błogosławi tego, kto będzie szanował kamień na jego kościach położony. I w tem chce widzieć autor ciągle przed oczyma kotolików stojące zburzone kościoły, łamane pomniki.
W licznych życiorysach Szekspira już ta okoliczność, iż o religii poety nie wspominają wyraźnie, świadczy za katolicką, bo w razie przeciwnym skorzystanoby z tego i zaakcentowano.
Kładzie także autor na karb katolickości poety i to, że dzieła jego przez wiek cały były wyrzucone ze sceny.
Protestanci ze swej strony doszukują rozmaitych powodów, stwierdzających, że Szekspir nie był katolikiem, lecz protestantem. Toczy się zaciekła walka między katolikami a protestantami. Spór głównie ogniskuje się około Króla Jana, Henryka VIII i komedyi „Wet za Wet“. W walce tej zwolennicy protestantyzmu co raz bardziej ustępują z pola. Jako dowód tego odwrotu wskazaną jest okoliczność, że coraz odmienniejsze wywieszają hasła.
Największa część protestantów twierdzi, iż kierował się moralnością chrześcijańską, nie wyznając żadnej religii w szczególności. Że zaś tu i ówdzie odzywa się ze czcią o rzeczach kościoła katolickiego, czyni to przez to, iż najzupełniej wciela się w kreowane przez siebie postacie. Na to odpowiada autor: „Gdzież jest w świecie dzieło, choćby najbezstronniejsze, przez któreby jakowa dążność nie przebijała. Niechże nam wskażą choć jedną sztukę, w której tendencya protestancka byłaby widoczną. Niech nam wy-