Strona:Dzieła Wiliama Szekspira T. IX.djvu/440

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
434
SZEKSPIR W POLSCE.

ności ze strony znakomitego patrycyusza bardzo m u pochlebia.
Z innych uwag autora, które prawie zawsze są trafne (za taką jednak trudno uznać myśl, podsuniętą Szekspirowi, jakoby demokracye gubiły Rzeczpospolitę przez zazdrość), przytaczamy tyczącą się „słabości do arystokracyia, którą wytykają Szekspirowi. Tej autor nie przyznaje. Że Koryoląn podnosi się z upadku, winna temu historya. Że zaś Szekspir mimo szlachetności bohatera swego winy jego nie umniejsza, świadczyć m a cały przebieg akcyi i każde niemal słowo poety o Koryolanie.[1]
St. Tarnowski poddał również krytyce przekłady polskie Szekspira. Studyum to zamieszczone w „Przeglądzie Polskim“ r. 1877 — 8 pomijamy na tem miejscu, nie dotyczy bowiem krytyki ściśle Szekspirowskiej. Wszelako tych, którzy pragną poznać liczne tłumaczenia nasze Szekspirowskich arcydzieł w świetle słusznej krytyki, odsyłamy do tej pracy, jedynej w naszej literaturze. („Szekspir w Polsce“. Przegląd Polski r. 1877 — 8. I, 350 II, 226, 435. III. 220).

St Krzemiński w szkicu swym p. t. „Szekspir i dramat“ nazywa Szekspira wielkim realistą — poetą. „Pod osłoną narodowości, stanu, zawodu tętni niezmienny — mimo postępów cywilizacyi i wiedzy — uparty i nieprzełamany w swej istocie, duch ogólno-ludzki, nieznający szranek czasu i miejsca“. W tych wyrazach zamyka autor głęboki realizm poety. Poezyę Szekspira określa temi słowy: „W wyobraźni Szekspira świat rzeczywistości łączył się ze światem idealnym własnych jego myśli i kształtów — w doskonałą całość“. O etyce jego twierdzi, że „nie skacze do oczu, nie wygląda, jak chorągiew na dachu zatknięta,

  1. Stanisław Tarnowski: Koryolan Szekspira. Przegląd Polski. 1878 — 9 T. III. str. 71 — 141.