Strona:Dzieła Wiliama Szekspira T. IX.djvu/405

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
399
SZEKSPIR W KRYTYCE LITERACKIEJ.

ta“ w dramatach Szekspira wskazał był już Gerwinus. Streszczając dalej zapatrywania obu estetyków niemieckich, powiada o Szekspirze, że każde uczucie, każdą namiętność ściga od jej samego ledwie dostrzeżonego źródła aż do chwili, kiedy w piersiach bohatera rozrosła nad miarę, wybucha czynem. Jaka natura czynu, taka i katastrofa, po zbrodni następuje kara, po błędzie nieszczęście. W tem to właśnie wymierzaniu sprawiedliwości etycznej najjaśniej błyszczy geniusz Szekspira.
W rozdziale IV-tym zastanawia się nad istotą dramatu, i dochodzi do wniosku, że psychologia, patologiczna anatomia duszy to jest właściwy budulec dramatu. (Kładziemy akcent na to określenie, później bowiem, jak zobaczymy z toku dalszego, do rozbioru dramatów Szekspira, przystępują krytycy z zasobem wiedzy ściśle-lekarskiej).
W końcu znajdujemy pobieżne sylwetki niektórych bohaterów i ciekawe zdanie o sposobie pojmowania przez poetę dusz charakterów zbrodniczych t. z. czarnych. I tu jednak przewodnikiem był Kreussig. A więc zbrodniarze Szekspira grają o życie, wiedzą, że mogą przegrać, a gdy przegrają, płaczą, jak męże. Żaden z nich nie umyka i nie chowa się podle. I w tem leży dramatyczna ich podniosłość, jeżeli nie etyczna, to przynajmniej estetyczna ich rebabilitacya. Owa „estetyczna rehabilitacya“ odgrywa dużą rolę w odczytach Kreussiga. Widzimy ją wszędzie, gdzie tragiczna podniosłość bohatera nie da się wyprowadzić z pierwiastków etycznych.
O charakterach złych powtarza za niemieckim estetykiem, że „złe absolutnie, złe bez pobudki, pełniących złe dla złego“, to rzadkie tylko wyjątki. Prócz niedużej garstki „każdy zbrodniarz Szekspira przynajmniej jedną, chociażby najdrobniejszą cząstką swej duszy, z dobrą człowieczeństwa się wiąże... a przynajmniej pewna