Strona:Dwa odczyty Marji Skłodowskiej-Curie.djvu/8

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


również analiza gazów, wydzielających się z ziemi, a mianowicie helu i związku jego z przemianami radjoaktywnemi.
Niemniej blisko grupy chemicznej stoi grupa prac fizjologicznych, która zaczyna się rozwijać na gruncie ściśle naukowym, nie ograniczając się do terapji o charakterze empirycznym. W ostatnich latach opracowano metody dokładnego pomiaru ciał radjoaktywnych wprowadzonych do organizmu i przebywających tam czas pewien. Analiza ta pozwala ustalić związek między zachowaniem się tych ciał i obserwowanymi skutkami. Tak np. polon osadza się na komórkach pewnych tkanek i wywołuje w nich określone zmiany. Tkanka nerki może dać na kliszy fotograficznej autoreprodukcję swojej struktury przez promieniowanie zaabsorbowanego polonu. Ciała radjoaktywne izotopowe z bizmutem lub ołowiem mogą służyć do określenia sposobu zachowania tych pierwiastków w organizmie. Takie badania chemiczno-fizjologiczne prowadzone są w Paryskim Instytucie Radowym w formie współpracownictwa między sekcją fizyko-chemiczną i sekcją biologiczno-lekarską.
Wypada nam obecnie zwrócić się do stanu studjów o charakterze więcej fizycznym. Polegają one oczywiście na badaniu promieni α, β i γ i mogą się dzielić na grupy. Pierwsza z nich obejmuje promienie α — same w sobie, druga — promienie β i γ, trzecią zaś wypada utworzyć dla bardzo już dziś rozległych prac nad promieniami atomowymi, otrzymanymi pod działaniem promieni α, głównie z wodoru.
Promienie α mogą być studjowane za pomocą jonizacji, którą wywołują w gazach i która pozwala przeprowadzić przez gaz prąd elektryczny, za pomocą działania na klisze fotograficzne i za pomocą metody scyntylacyjnej t. j. obserwacji pod mikroskopem świetlnych punkcików, z których każdy jest wywołany chwilowo przez promień α, uderzający ekran pokryty siarczkiem cynku. Metoda scyntylacyjna daje zatem możność liczenia promieni α. Metoda jonizacyjna daje zwykle obserwację globalną promieniowania; jednak może ona również być zastosowana w formie tak czułej, że przewodnictwo udzielone powietrzu przez jeden promień α da chwilowy prąd elektryczny, wystarczająco zamplifikowany, aby go można było obserwować za pomocą odchylenia elektrometru, lub za pomocą telefonu, a zatem liczyć promienie α i registrować to liczenie. Metoda fotograficzna powinnaby także w zasadzie módz służyć do indywidualnej obserwacji promieni, jednak do tej pory trudności napotkane w tym kierunku nie zostały przezwyciężone; służy ona zatem głównie do pomiaru odchylenia wiązki promieni przez pole magnetyczne lub elektryczne. Odchylenie to pozwala określić stosunek ładunku do masy, jakoteż szybkość promieni, tak samo jak w pracach Astona nad oznaczeniem masy atomów i cząsteczek o ładunku dodatnim.
Szczególnie interesującą formę zużytkowania jonizacji widzimy w znanej metodzie Wilsona, która polega na obserwacji promieni w atmosferze zawierającej parę wodną w stanie chwilowego przesycenia. Każdy promień produkuje w tem otoczeniu na drodze swojej jony, na których się skrapla para, tak że każdy jon otacza się kropelką wody. Przy silnem oświetleniu kropelki te mogą być fotografowane, wobec czego otrzymujemy fotografję przebiegu promienia, czyli niejako jego maerjalizację.
Dla studjów nad promieniami β i γ możemy używać tych samych metod jak dla promieni α, z wyjątkiem metody scyntylacyjnej, która zawodzi dlatego zapewne, że energia indywidualna nie jest wystarczająca dla wy-