Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/632

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Trwa, horyzontem wspólnym opasana

I stoi w równej dali od Zenitu, —
Do chwili gdy się przeważy w dwie strony[1],

Tyle milczała Beatrix, do szczytu

Zwrócona, gdzie się tlił punkt, przesłoneczny,
W twarzy swej pełna radosnego świtu.

10 
Potem zaczęła: »Pytać trud zbyteczny:

Twoje pragnienie stamtąd mi widnieje,
Gdzie czas i miejsce mają kres swój wieczny.

13 
Nie, by radości własnej przywileje

Zwiększyć, lecz by blask co z niej się wyłania
Mógł świecąc, wyrzec o sobie: istnieję[2],

16 
W bezczasie wiecznym, za granicą trwania

I pojmowania, z woli swej podmuchu
Pramiłość nowe stworzyła kochania[3].

19 
Ani też przedtem nie trwała w bezruchu,

Bo nie istniało ni »przedtem« ni »potem«,
Gdy nad wodami się niosła Moc w Duchu.

22 
Jako trójstruny łuk potrójnym grotem,

Tak wola boża wystrzeliła w czynie
Ciałem[4] i formą i wraz ich zaplotem.

25 
A jak w krysztale, szkle albo bursztynie

Od chwili, kiedy promień je otworzy,
Do chwili, kiedy w ich przeźrocze wpłynie,

28 
Przerwy nie widno, tak tu z ręki bożej

Dzieło trójkształtne odrazu bez zmiany
Całe się było i zupełne złoży.

31 
A równocześnie substancjom był dany

Ład i to one są stworzenia czołem
I w nich jest czysty akt ufundowany.


  1. W. 1—6. Poeta określa moment milczenia Beatryczy rachunkiem astronomicznym. Milczała przez chwilę tak krótką, przez jaką słońce i księżyc, jedno stojące w znaku Barana, drugi naprzeciwko w znaku Wagi, niejako równoważą się na linii horyzontu, poczem jedno zniża się i zachodzi, drugi zaś podąża w górę.
  2. W. 14—15. mógł wyrzec: istnieję, tj. aby Bóg jaśniejąc odczuwał własne istnienie. (Jam jest, którym jest). Inni tłómaczą: aby jasne twory wyłonione z Boga (aniołowie) radowały się samoświadomością bytu.
  3. nowe kochania, tj. aniołów.
  4. W. 22—36. Ciało czyli materja czysta, to jest natura; forma czysta, to jest aniołowie, oraz forma złączona z materją, to jest człowiek, wyszli z myśli bożej równocześnie; a równocześnie były dla nich postanowione prawa istnienia: substancje aktywne, to jest aniołowie zostali umieszczeni w górze; substancje równocześnie aktywne i passywne, przyjmujące z góry a oddające dołem, — tj. kręgi niebieskie zostały umieszczone w pośrodku między Bogiem a naturą; wreszcie substancje passywne, tj. człowiek i przyroda stworzyły świat niższy, leżący pod pierwszem niebem księżycowem.