Strona:Chimera 1907 z. 28-30.djvu/449

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.
    436CHIMERA

    Niemasz piękności, żeby z niej nie trysła,
    I niema zorzy, aby w niej nie błysła,
    I niema blasku, by w niej nie zajaśniał,
    I niema kwiatu, by w niej nie zakraśniał,
    Niema ptaszyny, by w niej nie śpiewała,
    Dziecięcych śmiechów, by w niej nie dzwoniły,
    Łez, by jej strofy już ich nie roniły,
    Niema rozpaczy, by w niej nie zawrzała,
    Walk, by nie grzmiały w dźwięków jej topieli,
    I męczenników, by w niej krwi nie leli,
    Niema tęsknoty, by w niej nie wionęła,
    Niema miłości, by w niej nie płonęła,
    I niema serca z wirem uczuć sprzecznym,
    Aby nie biło w twym hymnie odwiecznym!

    Poetów bogiem tyś — Poeto Świecie!
    A czemżeś różny od nich wszystkich przecie?
    Choć hymn twój wielki grzmi na ziemi, w niebie,
    Cóż nam w nim dajesz? — zawsze tylko siebie!
    Choć, gdy czytamy, krew bije goręcej,
    Czujemy jednak: poeta czuł więcej!
    Ty znasz szał twórcy i ból, wieszczów królu,
    A któż zapyta, co-ś w hymn ten wlał bólu!

    Jan Neruda.
    HARUT I MARUT.

    Gdy podbił już Salomon król szatany wsze i dżiny,
    Gdy rój na niebie zliczył gwiazd i zbadał mórz głębiny,
    Królowa z Saby, wiedzy cud, co przed nim stała w dziwie,
    Przyjaźnie się żegnając z nim, szepnęła mu życzliwie:

    „Znasz, królu, wszystko! Oko twe Szatana, Boga mierzy,
    Lecz nie znasz drzewa życia snadź na gruzach Babel wieży.
    W tem drzewie tam zaklętych dwóch ukrywa się aniołów,
    Ci znają prawą życia treść, i zdrój, i cel, i połów.

    „Jeden, odziany w czarną noc, ma dane imię Harut,
    Drugi, w światłości zdobny blask, to brat jest jego Marut.