Strona:Boecker-Stove - Chata wuja Tomasza.djvu/391

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


myślna, oszczędna, odmawiająca sobie wszystkiego, zebrała dziewięćset dolarów dla wykupienia swego męża; co zarobiła, natychmiast niosła właścicielowi jego; brakowało jeszcze stu dolarów do umówionej sumy, gdy mąż jej umarł; pieniędzy tych jednak wdowie nigdy nie oddano.
Oto tylko nieliczne przykłady owej wielkiej energji, poświęcenia się, cierpliwości, zaprzania się, prawości, które niewolnik wyswobodzony rozwija w sobie.
Pamiętajmy przytem z jak ogromnemi trudnościami, z jakiemi przeszkodami musiał każdy z nich walczyć dla zdobycia sobie pewnej pozycji w świecie, dla dojścia do niejakiegoś dostatku.
Jeżeli pomimo prześladowań, cierpień, plemię zostające w niewoli, daje nam tyle zadziwiających przykładów, do czegóżby mogło ono dojść pod opieką prawa tchnącego sprawiedliwością! Żyjemy w czasach, kiedy narody, parte wewnętrznym niepokojem, zaczynają działać; potężny duch przenika atmosferę, wzrusza światem, jak siły wewnętrzne wstrząsają powierzchnią ziemi. Prawo, według którego kamień młyński dąży na dno morza, nie jest więcej nieomylne od potężnego prawa zapowiadającego, iż gniew Przedwiecznego spadnie na narody, które zawiniły niesprawiedliwością i okrucieństwem.

Złota naramiennica,

w kształcie łańcucha, jakiem skuwano niewolników, ofiarowana w 1853, autorce niniejszego dzieła przez księżniczkę Suderlandu wraz z adresem dziękczynnym, podpisanym przez kobiety angielskie. Adres ten wraz z podpisami, których było 562 848, obejmuje 24 grube tomy i przechowany jest na wieczną pamiątkę. Na ogniwkach wyryte są ważniejsze daty z ruchu przeciw niewolnictwu i napis: „562 848 19 marca 1853“ t. j. liczba podpisów i data wręczenia adresu.