Strona:Bo Yin Ra - Księga Zaświata.djvu/79

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


podobne, pomijając ich niedostrzegalność dla normalnych ludzkich zmysłów, ale nigdy nie były one ludźmi i nigdy ludźmi nie będą. —
Ich wyobraźnia plastyczna zdolna jest tylko odtwarzać wszelkie formy, a przez stopienie się z wolą człowieka, mianowicie „medjum“, stają się dla was te wyobrażenia fizyczne dostrzegalne. —
Idzie tu o pewien rodzaj istot, których normalna dziedzina działania leży wewnątrz świata fizycznego i które są może identyczne z „gnomami“ i „koboldami“ z podań i bajek, o ile owe twory poetyckie mają rzeczywiste przeżycia za podkład. — —
Nie należy ich nazywać „duchami przyrody“, bowiem są to istoty fizyczne, które nie mają nic wspólnego z duchową stroną świata.