Strona:Bo Yin Ra - Księga Zaświata.djvu/58

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


i całą tę wieść bez próby zaliczy do rzędu bajek i ludzkich marzeń i tęsknot.
A jednak niema „wieczystej błogości“ dla trwałego ducha ludzkiego, okrom w tym naszym świecie ducha z jego nieskończonem bogactwem form i tworów, z jego zgoła bezgranicznemi możliwościami spełnienia wszelkiego najwyższego i najczystszego pragnienia. — — —
Ci zaś, wedle mniemania których duch ludzki nie przeżywa śmierci ciała, mogą dopiero po śmierci poznać przez doświadczenie swą brzemienną w skutki omyłkę.
Nieradzi zawierzą oni „współbrzmieniu serca“ i zagrodzą sobie w dobrej wierze drogę, coby ich teraz już mogła zawieść do prawdziwej jasności. —
Nie są ci najgorsi, co — jak sądzą „ze słusznych powodów“ — utożsamiają